Archiwum bloga

sobota, 18 stycznia 2014

Rozdział III "Niall wyznaje Ani miłość"

-Witam , jestem doktorem prowadzącym . Czekacie państwo na przyjęcie ? -pyta doktor .
-Nie , my czekamy na wiadomości o Ani Willen.- mówi mama Ani .
-Ach , to państwo .. Mam dla was dobre wiadomości . Ania na początku była w złym stanie , ale od kiedy siedzi przy niej ten młody człowiek Ani stan bardzo się poprawił . -informuje mamę doktor .
-Ojej ! Czy to znaczy , że Ania niedługo wyjdzie ze szpitala ?!
-Na to wygląda .. Idę sporządzić papiery które umożliwią wypis ze szpitala .. Proszę przyjść po nie jutro .
-Dobrze doktorze . Niall ty pójdziesz do domu , czy ja mam iść ?-pyta Niall'a mama Ani.
-Niech Pani pójdzie , odpocznie Pani a jutro przywiozę Anię do Pani , dobrze ?
-Jasne ! Dziękuję Ci Niall , jesteś wspaniałym chłopakiem .
-Dziękuję .
*Mama Ani wychodzi*
*Niall idzie do Ani*
 -Jak się czujesz ? Mam dla Ciebie bardzo dobrą wiadomość . -mówi Niall .
 -Dziękuję , lepiej . Ojej jaką ?
-Jutro wychodzisz ze szpitala !  
<--- -Naprawdę !? Jejku jak ja się cieszę !
-Wiesz ? Mam Ci coś więcej do powiedzenia ..
-Mów ..
-Jesteś taka , taka , taka śliczna . . . .
-Oj dziękuję , ale nie trzeba było ..
-Chciałem jeszcze powiedzieć , że zakochałem się w Tobie od pierwszego dnia , domyślasz więc się o co chciałbym Cię zapytać ...
-Tak,wiem . Moja odpowiedź to [...] Tak !
[CDN] :**
-





poniedziałek, 16 grudnia 2013

Rozdział II "Ania w Szpitalu"


Zniecierpliwiony Niall pyta doktora ;
-Co z nią ? Przeżyje ?
-Powinna przeżyć , ale jest w bardzo złym stanie - informuje doktor.
-Niall masz kontakt z jej rodziną ? -Pyta Zayn .
-Mam Ania miała przy sobie torebkę , a w torebce był telefon , pozwoliłem sobie poszukać kontaktów typu ; "Mama" lub "Tata" . -mówi zdenerwowany Niall .
-Zadzwoń do któregoś z rodziców -proponuje Harry .
-Nie mogę ! Nie wiem co powiedzieć ! Nie wiadomo czy przeżyje .. Co mam powiedzieć ?!-Pyta Niall .
-Przedstaw się , zapytaj się czy rozmawiasz z jej rodzicami , powiedz ,że ich córka obecnie przebywa w szpitalu jest w ciężkim stanie i powiedz żeby przyjechali do tego szpitala powiedz na jaką ulicę i w ogóle ... -Powiedział Zayn razem z Harrym .
Niall zbiera się na odwagę i dzwoni do rodziców Ani . [BIP , BIP , BIP]
Nagle głos z telefonu :
-Tak , słucham rezydencja Willen'ów w czym mogę pomóc ?!
-Dzie-dzień dobry .. Z .. tej strony N-Niall Horan .. Czy Anna Willen to pani córka ? -Jąka się Niall.
-Dzień dobry , tak to moja córka , coś się stało ?-Odpowiada mama Ani .
-Tak stało się .. Czy mogła by Pani przyjechać do szpitala na ulicy Skate 90 ?
-Jak to ?! Co się stało ?! Coś z Anią ?! Co z nią ?! -Krzyczy roztrzęsiona mama Ani .
-To nie rozmowa na telefon niech pani przyjedzie .. Opowiem pani wszystko od początku do końca ..
-Dobrze już jadę -mówi  zdenerwowana pani Willen .
Po długim czasie matka Ani przyjeżdża do szpitala ..
-Jestem ,co się stało ?











Niall spojrzał na mamę Ani i mówi :
-Kiedy rano szedłem do pracy , zauważyłem jak leżała na chodniku , podbiegłem do niej , miała głowę całą w piasku otarłem jej twarz moją koszulą , potem podciągnołem ją na ławkę i położyłem na moje kolana z myślą , że się obudzi .. Rzeczywiście się obudziła . Próbowała wstać , nie mogła . Wziąłem ją na ręce i zaniosłem do szpitala , opowiedziałem historię o moim zespole Ona krzyknęła coś tam .. Nagle zemdlała , potem zadzwoniłem po kolegów a potem do Pani . Ania jest w bardzo ciężkim stanie , nawet nie wiadomo czy przeżyje ale musimy być dobrej myśli . Jeżeli będzie trzeba opłacić coś to ja to zrobię .
-O matko !  Dziękuje miły z Ciebie chłopak , ale mam pytanie ..
-Dziękuje . Jakie ?
-Dlaczego Ty to robisz ? Ty jej właściwie nie znasz .. Nawet z nią nie rozmawiałeś ..
-Chce Pani to wiedzieć ?
-Tak , chcę to wiedzieć !
-Zakochałem się w niej ! Tyle ! Jest taka piękna jej oczy .. Kiedy wyjdzie ze szpitala wyznam jej to !

niedziela, 15 grudnia 2013

Rozdział I "Poznanie Ani z Niall'em"

Pewnego pięknego dnia Ania wyszła na spacer z psem . Była 5.00 rano jak zawsze biegała po parku . Nagle potknęła się o kamień i upadła . Straciła przytomność . Około 10.00 gdy nijaki Niall szedł do pracy zauważył kobietę leżącą na chodniku . Podszedł do niej , na twarzy miała dużo pisaku więc zdjął koszulę i otarł jej głowę . Podciągnął ją na ławkę i usiadł , myśląc , że obudzi się niebawem . Rzeczywiście obudziła się . Niall gdy zobaczył jej piękne oczy od razu się zakochał . Ania widząc jego wielce umięśnioną klatę uśmiechnęła się .
-Czy pomógł byś mi odnaleźć mojego psa ? - powiedziała Ania .
Niall odpowiedział :
-Pewnie ale mam lepszy pomysł ; zaprowadzę Cię do domu i poszukam psa , musisz tylko mi go opisać i powiedzieć jak masz na imię .
-Dziękuje , jesteś taki miły . Jestem Ania Willen . Mój pies wabi się Rico , jest czarno ,rudo biały , jest to bigiel . A ty jak masz na imię ? -powiedziała zauroczona Ania.
-Cudne imię . Jestem Niall , Niall Horan . Dobrze powiedz mi jeszcze gdzie mieszkasz ? - mówi zaciekawiony Niall .
-Dziękuję . Mieszkam na ulicy Skate 69 kod do drzwi to .. Ał!
-Co się stało ! -Krzyczy Niall .
-Moja noga .. Nie mogę nią ruszać . Ał !
Zdenerwowany Niall bierze Anię na ręce i idzie do szpitala . Ania nie może wytrzymać z bólu , a Niall nie wie co robić więc zaczyna opowiadać o tym , że ma zespół który nazywa się "One Direction" . Gdy Niall skończył opowiadać o tym Ania zaczyna krzyczeć na cały swój słodziutki głos :
- To Niall z 1D !!! Nie wierze !
Niall zaczyna się śmiać ;
-Ahahahahahahahahhahahahahahahahaha !
Ania nagle zemdlała . Niall dzwoni do swoich znajomych , żeby przyjechali do tego szpitala ;
-Cześć , przyjedźcie do szpitala na ulicy Skate 90 szybko !!!
-Co się stało ?! -krzyczy głos z telefonu .
-Nie ma czasu na wyjaśnienia ! Przyjedźcie błagam was ! Poznałem dziewczynę ... [BIP] - nagle telefon się wyłączył . - Kur** !!
Niall od 3 godzin chodzi w kółko po szpitalnym korytarzu . Czekając na informację od lekarzy . Nagle pojawiają się jego znajomi .
- Niall ! Co się stało ?! Mówiłeś , że poznałeś dziewczynę i nagle coś rozłączyło . -Mówi  Harry (znajomy Nialla)
-Poznałem dziewczynę która ma na imię Ania . Ma psa który jej zginął kiedy dzisiaj rano biegała potknęła się i upadła tak mocno , że aż straciła przytomność . Znalazłem ją w parku , potem okazało się , że Ania nie może chodzić ani nawet ruszać prawą nogą . Od razu wziąłem ją na ręce i tu przywiozłem . Ania krzyczała z bólu więc opowiedziałem jej , że jestem z 1D , ona zaczęła krzyczeć . Zacząłem się śmiać . Ona nagle zemdlała . Potem zadzwoniłem po was ...